Artykuł sponsorowany

Kiedy firmowe nośniki danych trzeba fizycznie zniszczyć, a nie tylko wyczyścić

Kiedy firmowe nośniki danych trzeba fizycznie zniszczyć, a nie tylko wyczyścić

Usunięcie plików do kosza systemowego lub opróżnienie go nie powoduje fizycznego wykasowania informacji z nośnika. Formatowanie dysku, zwłaszcza szybkie, usuwa jedynie wskaźniki w systemie plików. Same dane pozostają nienaruszone na sektorach magnetycznych lub w komórkach pamięci flash, dopóki system nie nadpisze ich nowymi informacjami. W środowisku firmowym pozostawienie sprzętu w takim stanie generuje ryzyko wycieku. Odzyskanie plików z tak przygotowanego dysku jest możliwe za pomocą powszechnie dostępnych narzędzi. Organizacje muszą decydować się na zaawansowane czyszczenie logiczne lub całkowite fizyczne zniszczenie sprzętu, aby ostatecznie zamknąć cykl życia informacji.

Dlaczego kasowanie logiczne to często za mało

Standardowe procedury systemowe nie gwarantują bezpieczeństwa. Skuteczne czyszczenie logiczne, określane w standardach NIST jako technika Clear, polega na programowym nadpisaniu całego dostępnego obszaru dysku. W przeszłości stosowano skomplikowane algorytmy, takie jak metoda Gutmanna, która zakładała nawet 35-krotne nadpisywanie całej powierzchni talerzy. Obecnie, w przypadku sprawnych dysków magnetycznych HDD, wystarcza zazwyczaj jednokrotne nadpisanie certyfikowanym oprogramowaniem.

Problem pojawia się przy nowocześniejszych technologiach. Na nośnikach SSD oraz pendrive'ach mechanizm równoważenia zużycia (wear leveling) automatycznie rozprasza zapisy po różnych komórkach pamięci. Obejmuje to również ukryte obszary rezerwowe, do których standardowe programy nadpisujące nie mają dostępu. Klasyczne nadpisywanie staje się na tych nośnikach nieskuteczne i pozostawia odzyskiwalne fragmenty informacji.

Kwestia trwałego usunięcia ma bezpośredni związek z przepisami o ochronie danych. Rozporządzenie RODO w artykule 5 ogranicza czas przechowywania danych osobowych do niezbędnego minimum, natomiast artykuł 32 wymaga zastosowania odpowiednich środków bezpieczeństwa technicznego. Przepisy te nie narzucają wprost obowiązku stosowania przemysłowych niszczarek. Zakończenie cyklu życia danych wymusza po prostu stan, w którym poufnych informacji nie da się odtworzyć.

Klasyfikacja nośników a wybór metody niszczenia

Każdy typ sprzętu wymaga dopasowania techniki utylizacji do swojej budowy. W przypadku dysków talerzowych HDD można zastosować czyszczenie programowe, jeśli dysk ma być ponownie użyty wewnątrz firmy. Gdy organizacja decyduje się na całkowite wycofanie nośnika z wysokim poziomem poufności, stosuje się demagnetyzację. Silny impuls magnetyczny trwale uszkadza talerze, sprawiając, że mechanizm staje się bezużyteczny.

Zupełnie inaczej wygląda procedura dla nośników półprzewodnikowych. Ze względu na ograniczenia nadpisywania pamięci flash, wytyczne NIST SP 800-88 wprowadzają dla nich poziom Purge, realizowany najczęściej przez kryptograficzne kasowanie (Cryptographic Erase). Polega ono na bezpowrotnym zniszczeniu klucza szyfrującego, co natychmiast zamienia całą zawartość dysku w nieczytelny ciąg znaków. Dopiero gdy nośnik SSD ulegnie fizycznej awarii lub przechowuje dane ściśle tajne, bezpiecznym wyjściem pozostaje metoda Destroy, czyli mechaniczne rozdrobnienie. Kruszenie sprzętu na drobne frakcje stosuje się również wobec płyt CD, DVD oraz archiwalnych taśm magnetycznych. Stopień rozdrobnienia materiału dobiera się do wrażliwości danych, opierając się zazwyczaj na wytycznych normy DIN 66399.

Procedury wycofania sprzętu z firmowego obiegu

Zanim dysk twardy lub pamięć przenośna opuszczą organizację, należy zabezpieczyć kluczowe informacje. Dokumentacja pracownicza musi być przechowywana przez dziesięć lub pięćdziesiąt lat, a akta księgowe przez pięć lat. W tym czasie powszechną praktyką staje się digitalizacja, która pozwala przenieść pliki do bezpiecznych zasobów chmurowych, zwalniając starszy sprzęt. Wewnętrzna inwentaryzacja określa, które zasoby można wyczyścić i odsprzedać, a które kategorycznie podlegają zniszczeniu.

Proces wycofywania infrastruktury zamyka przekazanie urządzeń do zewnętrznego specjalisty. Na rynku warszawskim utylizacją nośników i archiwizacją akt zajmuje się na przykład spółka Green Data i Wspólnicy. Obsługa wyspecjalizowanego podmiotu zdejmuje z barków organizacji logistyczny ciężar operacji. Firmy posiadające rozbudowaną dokumentację papierową oraz cyfrową często łączą te procesy. Zlecając kompleksowe niszczenie dokumentów w Warszawie, przedsiębiorstwo pozbywa się jednocześnie starych nośników w ramach jednej zunifikowanej procedury.

Kluczowym etapem kończącym współpracę jest wystawienie formalnego protokołu zniszczenia. Dokument ten stanowi dowód dla organów nadzorczych, potwierdzając, że wycofanie informacji przebiegło zgodnie z rygorystycznymi procedurami wewnętrznymi. Uporządkowana polityka postępowania chroni przedsiębiorstwo przed wyciekiem tajemnic handlowych i sankcjami prawnymi.