Artykuł sponsorowany

Jak wykorzystać wolną kubaturę hali dzięki antresoli bez rozbudowy magazynu

Jak wykorzystać wolną kubaturę hali dzięki antresoli bez rozbudowy magazynu

W wielu halach magazynowych w pewnym momencie zaczyna brakować miejsca na kolejne rzędy palet z towarem. Sytuacja staje się trudna, gdy cała dostępna powierzchnia podłogi jest już w pełni zajęta przez regały oraz strefy kompletacji. Często jednak wystarczy spojrzeć w górę, aby dostrzec niewykorzystany potencjał. Jeśli sufit wznosi się na wysokość sześciu lub więcej metrów, górna część kubatury pozostaje całkowicie pusta. Zamiast natychmiast planować kosztowną rozbudowę obiektu lub szukać zewnętrznych lokalizacji na wynajem, warto rozważyć zagospodarowanie tej wolnej przestrzeni. Odpowiednio dobrana stalowa konstrukcja pozwala zamienić powietrze nad głowami pracowników w pełnoprawny, dodatkowy poziom składowania.

Kiedy technicznie możliwe jest odzyskanie kubatury hali?

Decyzja o wzniesieniu dodatkowego poziomu użytkowego zależy od kilku kluczowych parametrów technicznych istniejącego budynku. Podstawowym kryterium jest całkowita wysokość obiektu, która musi zapewnić bezpieczne warunki pracy na wszystkich kondygnacjach. Przyjmuje się, że minimalna wysokość przestrzeni dla strefy magazynowej wynosi 2,2 metra. Jeśli na górze mają odbywać się procesy produkcyjne, wymóg ten rośnie do minimum trzech metrów wolnego prześwitu.

Kolejnym istotnym aspektem jest geometria samej hali. Stalowa konstrukcja opiera się na wytrzymałych profilach i dwuteownikach, które tworzą samonośny szkielet. Aby system funkcjonował sprawnie i nie utrudniał ruchu na parterze, rozstaw słupów nośnych powinien wynosić od czterech do dziesięciu metrów. Taki dystans pozwala na stworzenie szerokich przęseł. Gwarantują one bezkolizyjny przejazd wózków widłowych oraz łatwe manewrowanie towarem na dolnym poziomie.

Nie można również pominąć kwestii wytrzymałości posadzki. Musi ona przenieść całkowite obciążenie pochodzące od masywnej konstrukcji, zgromadzonego tam towaru oraz poruszających się pracowników. Wymagana nośność wylewki betonowej to zazwyczaj minimum 5 kN/m², co często wymusza punktowe wzmocnienie fundamentów pod słupami. Należy od razu zaplanować ciągi komunikacyjne, takie jak schody towarowe czy bramki załadowcze. Zgodnie z normami bezpieczeństwa barierki ochronne zawsze muszą mieć wysokość 1,1 metra.

Funkcje dodatkowego poziomu w handlu, logistyce i produkcji

Każda branża ma nieco inne wymagania względem dodatkowej przestrzeni, dlatego ostateczny układ platformy dopasowuje się do specyfiki prowadzonych operacji. W firmach o profilu czysto handlowym wolna przestrzeń nad parterem służy zazwyczaj do składowania towarów drobnicowych. Kartony, pudełka i mniejsze pojemniki można łatwo obsługiwać ręcznie. Przeniesienie zapasów detalicznych wyżej uwalnia cenną przestrzeń paletową na poziomie zerowym.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w nowoczesnych centrach dystrybucyjnych. Obiekty logistyczne wykorzystują ten poziom do tworzenia zintegrowanych stref kompletacji zamówień oraz zaawansowanych stanowisk pakowania. Pracownicy mogą przygotowywać przesyłki na piętrze, a gotowe paczki trafiają na dół za pomocą przenośników rolkowych lub taśmowych. Zaprojektowane pod konkretny wymiar antresole Warszawa i inne węzły logistyczne traktują dzisiaj jako rynkowy standard. Takie podejście znacząco przyspiesza przepływ towarów w całym obiekcie.

W zakładach produkcyjnych zyskana powierzchnia pełni najczęściej funkcję izolowanego obszaru montażowego. Oddzielenie precyzyjnych prac od głośnych maszyn głównych poprawia komfort załogi. Czasem powstają tam również podręczne bufory części zamiennych. Mniejsze platformy montowane bezpośrednio na regałach sprawdzają się przy ograniczonych potrzebach. Z kolei rozległe platformy samonośne dostarczane na Mazowsze przez przedsiębiorstwo JCM Jarosław Chmielarek potrafią pokryć nawet połowę obszaru całej hali. Ich nośność użytkową kalibruje się w przedziale od 250 do 1000 kg/m², w zależności od zastosowanego poszycia z płyty wiórowej lub stalowej kraty pomostowej.

Inwestycja w pionową ekspansję skutecznie rozwiązuje problem braku miejsca, pod warunkiem że budynek spełnia odpowiednie założenia architektoniczne. Rozwiązanie to sprawdza się doskonale, gdy obiekt oferuje ponad pięć metrów prześwitu, a jego układ nośny jest stabilny i przewidywalny. Przedsiębiorstwo zyskuje wtedy dodatkowe metry kwadratowe bez konieczności przechodzenia przez żmudne procedury urzędowe związane z rozbudową murów.

Jednak przy niskim suficie i bardzo gęstej siatce istniejących słupów nośnych, wznoszenie dodatkowej struktury potrafi utrudnić codzienną pracę. W takich przypadkach znacznie lepszym krokiem jest gruntowna reorganizacja obecnego układu regałów, zwężenie korytarzy roboczych lub modyfikacja floty wózków. Dopiero rzetelna analiza techniczna wykaże, czy fizyczne zagospodarowanie kubatury nad strefą pracy okaże się opłacalne i poprawi płynność procesów w zakładzie.